Wychowanie chrześcijańskie

Beata Nadolna


  Świat współczesny cierpi na deficyt wartości. Obserwujemy wiele przykładów naruszania norm moralnych z jednoczesną akceptacją społeczną lub zobojętnieniem na taki stan rzeczy.

Czy świat bez norm moralnych może funkcjonować? Nie sposób wymieniać wszystkie negatywne zjawiska (z natury bardziej widoczne i krzykliwe, stąd złudzenie, że jest ich więcej). Przecież o wiele więcej jest dobra, które jest ciche i przez to może mniej widoczne. Zło natomiast jest krzykliwe i prze swą agresywność sprawia mylne wrażenie, że tak musi być i że nic nie mamy wpływu. Rodzice mają władzę i obowiązek walczyć o to, by ich dzieci w przedszkolach czy szkołach były wychowywane zgodnie z ich systemem wartości i z poszanowaniem norm moralnych. To rodzice są najważniejszymi i pierwszymi wychowawcami dzieci. Ich zadaniem jest czuwanie nad dziećmi, nie tylko w sprawach zdrowia ciała czy psychiki, ale i duszy. Szczęśliwe dziecko (a potem dorosły człowiek) to ten w życiu którego równoważą się te elementy.

 

Mówiąc o wartościach chrześcijańskich i ich znaczeniu wobec współczesnych zagrożeń nie można pozostać neutralnym i trzeba jasno powiedzieć, że wypływają one z nauczania ewangelicznego i tego, co Chrystus nam przekazał. Sam język pedagogiczny jest zbyt ubogi i nie oddaje głębi i znaczenia praw moralnych, których On jest fundamentem. Nie możemy zapominać skąd te prawa pochodzą. Owszem prawa moralne są uniwersalne i dotyczą wszystkich, ale ich źródłem jest chrześcijaństwo. Stąd bez kompleksów i jasno chcemy korzystać z tego bogactwa, co zakłada posługiwanie się nie tylko słownictwem pedagogicznym czy psychologicznym, ale również odwoływanie się do nauczania Kościoła i Ewangelii.

 

  Wychowanie jest przekazywaniem postaw wewnętrznych i zewnętrznych. To proces, który trwa przez całe życie, a jego pierwszy etap (najważniejszy) zależy od rodziców. Ma on doprowadzić do momentu, w którym młody człowiek sam odkryje wartość pracy nad sobą i rozpocznie samowychowanie, osobistą formację, dążenie do bycia coraz lepszym człowiekiem, potrafiącym mądrze kochać innych i siebie. To droga do szczęścia.

  Wiele   bajek dla dzieci kończy się słowami: ,,I żyli długo i szczęśliwie, a przecież szczęśliwi ludzie nie mają swoich historii”. Jednak tutaj tak naprawdę historia się zaczyna. Kończy się bajka, a rozpoczyna prawdziwe życie. Bo jeśli żyli szczęśliwie to musieli umieć o to szczęście walczyć, musieli rozumieć czym jest prawdziwa miłość, służba, oddanie, posłuszeństwo, pokora, rezygnowanie z zachcianek, hojność, męstwo. Musieli wiedzieć skąd czerpać siły do dobrego życia. Wysiłek ma smak sukcesu, ale zakłada trud, ,,przeskakiwanie siebie”, samowychowanie i często – wybieranie drogi ,,pod prąd”.

  Zrozumienie czym jest wychowanie chrześcijańskie i przyjęcie prawdy, że, to ono pozwala osiągać prawdziwe szczęście jest początkiem wejścia na właściwą drogę do osiągnięcia tego celu. Nie wyczerpiemy tematu. Pragniemy jedynie zwrócić uwagę na pewne aspekty pomagające odkrywać znaczenie wychowania do wartości we współczesnym świecie, tak pełnym zagrożeń dla rodzących się osobowości dzieci i młodzieży.

 

 O jakich wartościach chrześcijańskich chcemy mówić? Są to:

- Wiara, Nadzieja i Miłość

- Roztropność, Sprawiedliwość, Męstwo, Umiarkowanie

- Uniwersalne wartości moralne: szacunek, uczciwość, odpowiedzialność, solidarność, odwaga, pracowitość, hojność, samodyscyplina, solidarność, piękno itd.

                                                                                         

  Zapewne u wielu rodziców zrodzi się pytanie czy życie ideałami, zgodnymi z prawem moralnym ma sens, gdy wokół tyle agresywnych postaw, relatywizm i chaos. Czy dzieci poradzą sobie w takim świecie i nie będą gorzej przystosowane? Może lepiej przystosować się do ,,świata”. Na pewno łatwiej, ale nie lepiej. Najlepsze w co możemy wyposażyć dziecko to wychowanie do wartości moralnych, które stoją na straży jakości życia i są źródłem szczęścia, jako postawy życiowej, a nie pojedynczych doznań. Człowiek żyjący bez praw moralnych jest w gruncie rzeczy nieszczęśliwy, a jego życie często skomplikowane.

 Warto też zwrócić uwagę na przywracanie słowom ich prawdziwych znaczeń ze względu na wszechobecny relatywizm. Przykład? Nazywanie wartością to, co wartością nie jest. Dla wielu osób wartością są pieniądze i to one są dla nich ważne. A przecież pieniądze nie są ważne, lecz potrzebne. Nie są celem, ale środkiem. Poziom językowy jest niezmiernie ważny, by nie powtarzać i stereotypów.

  Wartości, jakie wnosili pierwsi chrześcijanie w historii pozostają ciągle aktualne, ponieważ są uniwersalne – na wszystkie czasy, niezależnie od panującej mody na metody wychowawcze czy warunki zewnętrzne. Budowanie życia na fundamencie, jakim jest Ewangelia i nauczanie Chrystusa, albo inaczej – budowanie życia na Chrystusie staje się ,,programem wychowawczym” dla wielu rodzin. Ten ,,program” nie zawodzi. Jak go realizować?

 

Oto 10 propozycji:

  1. Nawiązywać i pielęgnować żywą, osobową relację z Chrystusem.
  2. Zrozumieć sens Bożych przykazań.
  3. Korzystać z sakramentów świętych.
  4. Czytać Pismo Święte i odpowiednią lekturę.
  5. Budować swoją wiarę i dzielić się nią.
  6. Zdobywać wiedzę.
  7. Dbać o rozwój duchowy, wewnętrzny swój i dziecka.
  8. Poszukać dobrego przewodnika (kierownictwo duchowe).
  9. Zmienić złe nawyki na dobre.
  10. Nie zniechęcać się!

 

  Obserwujemy ostatnio wielkie zainteresowanie rodziców dzieci i młodzieży chrześcijańskimi placówkami oświatowymi, zarówno na poziomie przedszkola, szkoły podstawowej, gimnazjum, jak i liceum. Znane są sytuacje, gdy również nie wierzący rodzice szukają takich miejsc, by ich dziecko dorastało w zdrowej atmosferze, przestrzegając norm moralnych, ponieważ czują, że konsekwencją właściwie rozumianego wychowania chrześcijańskiego, w wartościach – podjętego na serio i konsekwentnie prowadzonego- jest życiowy sukces i szczęście. Umieć być biednym i bogatym, zdrowym i chorym, docenianym i odrzuconym, kochanym i nie lubianym , odnaleźć się w każdej sytuacji z optymizmem i nadprzyrodzonym spojrzeniem– to krótka recepta na wewnętrzny pokój i radość.

 

 Warto tez wspomnieć, że kierowanie się wartościami chrześcijańskimi w wychowaniu dziecka, chociaż wiąże się z podjęciem wysiłku, skutkuje również w bliższej perspektywie w postaci sukcesu szkolnego dziecka (na miarę jego możliwości).

Jak konkretnie?

- stwarza możliwość oparcia się na najlepszym autorytecie

- pokazuje właściwą perspektywę – co w życiu jest naprawdę ważne…

- kształtuje motywację do nauki

- hartuje wolę i kształtuje charakter

- uczy, że wysiłek ma głębszy sens

- uczy korzystania z dobrze rozumianej wolności

- stawia dziecko w prawdzie o sobie i innych

- pomaga się nie zniechęcać, zaczynać od nowa

- wdraża do właściwego funkcjonowania w grupie rówieśniczej, szkole, a potem społeczeństwie

- przekłada się na wyniki w nauce

- pomaga rozwijać zainteresowania i pasje

 

Dlaczego jeszcze tak ważne jest przekazywanie dzieciom wartości? ,,Należy uczyć dzieci wartości moralnych, bowiem ich brak stanowi zagrożenie dla świata. Wartości moralne stoją na straży życia i jego jakości”.[1]

 

  Takie podejście do życia i codziennych spraw wymaga dojrzałości i samozaparcia, zwłaszcza jeśli przebywamy w środowisku, które tego nie rozumie i nie docenia, a taką postawę uważa za naiwną. Wychowanie chrześcijańskie to nie naiwność, ale wytrwałe wybieranie dobrej drogi, bez względu na reakcję otoczenia.

    Bardzo ważny w procesie wychowawczym jest autorytet rodzicielski, o którym będzie mowa w dalszym rozdziale, ponieważ na każdym etapie życia dzieci potrzebują fundamentu do którego mogą się odwoływać, wzorca z którego mogą czerpać, przykładu, który wskazuje właściwą drogę. Na każdym etapie życia dziecko potrzebuje tego autorytetu inaczej, w innym wymiarze i w inny sposób, ale jest on równie niezbędny i ważny. Budowanie autorytetu to życie wartościami i nieustanne samowychowanie, ponieważ nie można dać komuś czegoś, czego samemu się nie posiada, a życie na kredyt to życie w kłamstwie. Nie jest obojętne z jakich wzorów sami rodzice korzystają, jakie było ich dzieciństwo, jakich doznali zranień czy właściwych wzorców, czym się ,,karmią” i gdzie szukają rady.

 

Jak jeszcze, oprócz sukcesu szkolnego, wychowanie chrześcijańskie wpływa na dziecko?

 

- Dziecko uczy się czym jest prawdziwa miłość, gdzie jej szukać i jak praktykować.

- Nigdy nie jest samo .

- Poznając stopniowo świat wartości i ucząc się praw moralnych dokonuje właściwych wyborów w życiu.

- Gdy się pomyli nie załamuje się i umie budować od nowa.

- Uczy się prawdziwej życiowej mądrości, korzystania z dobrze rozumianej wolności.

- Odkrywa prawdziwą perspektywę i cel w życiu.

- Hartuje swoją wolę i kształtuje charakter, co często przekłada się na konkretne sukcesy życiowe: osobiste i zawodowe.

- Odkrywa, że praca nad sobą przynosi konkretne owoce w życiu.

- Uczy się bezinteresowności i kierowania się uczuciami wyższymi, nie chwieje się w życiu, jak trzcina na wietrze, którą targa byle wiatr.

- Uczy się, że cierpliwość, wysiłek, trudności czy cierpienie mają głębszy sens i nie wpada w postawę buntu i rezygnacji.

- Życie wartościami pozwala nabyć cechy niezbędne do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie.

 

Jaka jest natomiast wizja świata bez wartości?

- każdy robi co chce i nie liczy się z innymi, wiec panuje bałagan i anarchia

- nie działają żadne zobowiązania

- panuje bezprawie

- nie można liczyć na pomoc służb ratunkowych

- ludzie się wzajemnie oszukują

- wysiłek ludzi skierowany jest tylko na przetrwanie, więc nie ma miejsca na uczucia wyższe

- panuje wrogość

- itd.

 

W zrozumieniu czym jest wychowanie chrześcijańskie przeszkadzają stereotypy, które wynikają z nieznajomości historii, ignorancji, niewiedzy i powtarzania kłamstw.

 

Na straży moralności powinno stać prawo. Wiemy, że nie zawsze tak jest, a poza tym ,,można nie łamać prawa, a mimo to być człowiekiem niemoralnym. Prawo jest zbyt ogólne, a Zycie tworzy sytuacje, których nie da się przewidzieć. Prawo jest nieskuteczne jako strażnik moralności. Nie da się upilnować wszystkich ludzi we wszystkich sytuacjach i zmusić ich do zachowań moralnych. (…). Jedynym skutecznym sposobem kontroli człowieka jest SAMOKONTROLA. Tylko mocny wewnętrzny system wartości moralnych jest w stanie skłonić człowieka do zachowań moralnych w każdych okolicznościach”.[2]

 

,, Definicje wartości moralnych mogą być różne. Według socjologów wartością jest to, co uruchamia ludzką motywację; dla psychologów są tym, co dla człowieka cenne; filozofowie definiują wartości jako zalety charakteru. (…) I tu dochodzimy do sprawy najważniejszej – wartości przede wszystkim muszą być praktykowane! Nie wystarczy wiedzieć, że człowiek powinien być odpowiedzialny i uczciwy – trzeba takim człowiekiem być! Nauczone i stosowane wartości tworzą nasz charakter. To od niego zależy jakich dokonujemy wyborów, kim się otaczamy, jaki mamy stosunek do świata, jakie stawiamy sobie cele, co jest dla nas w życiu najważniejsze. Charakter czyli wartości w działaniu, decydują o całym życiu człowieka.”[3]

 

     

Warto zdać sobie sprawę w tym miejscu z dwóch rzeczy, które pomogą rodzicom i wychowawcom w momentach zniechęcenia (to normalny proces). Po pierwsze: WYCHOWANIE TO PROCES. Nie ma spraw ,,załatwionych” raz na zawsze. Właściwe cechy należy utrwalać i wzmacniać. Tak jak dziecko dorasta, zmienia się, tak zasady moralne i przekazywane wartości powinny być rozwijane i dostosowywane do wieku dziecka.   Po drugie: sprawą zasadniczą w wychowaniu do wartości jest przykład rodziców. Często nie potrzeba wielu słów i wyjaśnień, jeśli rodzice i wychowawcy żyją tym, czego wymagają od dziecka. Atmosfera domu czy szkoły do której uczęszcza dziecko ma na nie ogromny wpływ.

 



[1] Z dzieckiem w świat wartości”, Irena koźmińska, Elżbieta Olszewska, Wydawnictwo Świat ksiazki”, str.45


[2] Tamże


[3] ,,Z dzieckiem w świat wartości” I. Koźmińska, E. Olszewska- Wydawnictwo Świat Książki, Warszawa 2007, str. 46