O kształtowaniu sumienia

Beata Nadolna 


                    ,,Sumienie moralne, obecne w sercu osoby, jest sądem rozumu, które nakazuje jej w odpowiedniej chwili pełnić dobro, a unikać zła. Dzięki sumieniu osoba ludzka rozpoznaje jakość moralną czynu, który zamierza wykonać lub którego dokonała, biorąc zań odpowiedzialność. Człowiek roztropny słuchając sumienia moralnego, może usłyszeć Boga, który mówi”. [1]  W każdym człowieku jest głębokie poczucie dobra wpisane przez Boga w prawo naturalne. ,,Główne przepisy prawa naturalnego zostały wyłożone w Dekalogu”.[2] Trzy pierwsze Boże przykazania możemy nazwać prawem religijnym, natomiast siedem kolejnych dotyczy właśnie prawa naturalnego. Nie przestrzegając ich człowiek działa wbrew sobie.  Jest takie powiedzenie, ż e Pan Bóg zawsze człowiekowi wszystko wybaczy, gdy ten żałuje za grzechy; człowiek człowiekowi czasami wybacza, a czasami nie; natomiast natura nie wybacza nigdy. , Dobrze ukształtowane sumienie opiera się na prawie naturalnym i wymaga wychowania od dzieciństwa, aż do śmierci.

              ,,Sumienie moralne prawe i prawdziwe formuje się przez wychowanie, przyjmowanie słowa Bożego i nauczanie Kościoła. Jest wspierane darami Ducha Świętego i wspomagane radami ludzi mądrych. Wielką rolę w formowaniu sumienia odgrywa modlitwa i rachunek sumienia.”.[3]  Wychowanie sumienia wymaga też pracy nad sobą i wsłuchiwania się w głos Boga w duszy. Relatywizacja[4] życia i selektywne podchodzenie do wiary może doprowadzić do choroby sumienia lub jego uśpienia. Przyczyny mogą być różne: kierowanie się egoizmem, przedkładanie własnego sądu nad prawdę, liberalizm czy niska świadomość moralna. Wszystko to łączy się z zaburzeniami osobowości i brakiem dojrzałości.

          Dlatego tak ważne jest wychowanie do dojrzałości dziecka. Każdy moment życia człowieka zakłada osiągnięcie jakiejś dojrzałości. Na przykład dojrzałość do pójścia do przedszkola, dojrzałość szkolną, dojrzałość do małżeństwa czy podjęcia konkretnego zadania. Dojrzałość chrześcijańska zakłada dojrzałość ludzką, ale dodaje odniesienie do Chrystusa – Nauczyciela. Dojrzałość przejawia się między innymi w tym czy człowiek (w odpowiednim stopniu również dziecko, stosownie do wieku i doświadczenia) potrafi oceni rzeczywistość w prawdzie, bez skrajnych postaw - sumienie uśpione lub nadwrażliwe (gdy widzi grzech tam, gdzie go nie ma).

        Obowiązkiem rodziców jest wychowanie do dojrzałości i kształtowanie sumienia dziecka. Od najwcześniejszych lat życia dzieci mają poczucie winy, gdy coś złego zrobią, a od 7 roku życia dziecko ponosi odpowiedzialność moralną i może popełnić grzech ciężki. Wychowanie sumienia w wieku przedszkolnym pomoże mu w świadomym unikaniu zła, a wybieraniu dobra. Wychowanie sumienia zapewnia wolność wewnętrzną i stabilność emocjonalną. Bóg zna serce człowieka lepiej niż on sam. Człowiek natomiast ma tendencję do oceniania innych, a zapominania o ocenie własnego postępowania. To natura skażona grzechem pierworodnym skłania nas ku tym niewłaściwym postawom i ciągle na nowo musimy prostować ścieżki swego życia czyniąc dobry rachunek sumienia. Trzeba prosić o pomoc Ducha świętego, by widzieć siebie w prawdzie i pomóc w tym dziecku.

      Można prosić wykorzystać modlitwę podaną przez bł. Jana Pawła II:

 

DUCHU ŚWIĘTY proszę Cię:

 

- o dar Mądrości do lepszego poznania Ciebie i Twoich doskonałości Bożych

- o dar Rozumu do zrozumienia ducha tajemnic wiary świętej

- o dar Umiejętności, bym umiał w życiu kierować się zasadami tejże wiary

- o dar Rady, abym we wszystkim u Ciebie szukał rady i u Ciebie zawsze ja znajdował

- o dar Męstwa, aby żadna bojaźń ani względy ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać

- o dar Pobożności, abym zawsze służył Twojemu Majestatowi z synowską miłością

- o dar Bojaźni Bożej, abym lękał się grzechu, który ciebie, o Boże, obraża.  

 

 

        Dobrze ukształtowane sumienie prowadzi do jasnego opowiadania się po stronie dobra w życiu i dokonywania mądrych wyborów. Mądrość natomiast pozwala patrzeć na życie w długiej perspektywie i widzieć w niej cel – świętość. Ta z kolei jest możliwa do osiągnięcia, między innymi, przez formowanie sumienia.

 

Wybrane propozycje do wykorzystania w praktyce:

 

  • Pokazujmy dziecku co jest dobrem, a co złem przez własny przykład i jasne opowiadanie się po stronie dobra, jeśli to konieczne, zwłaszcza dla starszych dzieci, przez prostą ocenę zdarzeń czy czynów (a nie osądzanie ludzi), w których uczestniczą.
  • Zachęcajmy do szukania pomocy u dorosłych (rodziców, wychowawców) w odróżnianiu dobra od zła.
  • Podkreślajmy dobro w zachowaniu dziecka.
  • Zachęcajmy do czynienia dobrych uczynków, bez specjalnego oczekiwania na nagrodą. Niech to się stanie nawykiem dziecka.
  • Wskazujmy na pana Boga jako miłosiernego Ojca, który zawsze przebacza winy, gdy człowiek żałuje. Opowiedzmy dziecku przypowieść o Dobrym Ojcu.
  • Nauczmy dziecko liczyć na łaskę Bożą.
  • Zachęcajmy, aby przy wieczornej modlitwie przeprosiło Pana Boga za to co się nie udało i podziękowało za dobro, które się dokonało. Rachunek sumienia to także dziękczynienie.
  • Młodszemu przedszkolakowi można przygotować tablicę na której będą zaznaczone dobre czyny, zwłaszcza te, które wymagały szczególnych starań z jego strony
  • Starszego przedszkolaka, zwłaszcza jeśli przygotowuje się do wczesnej Komunii świętej, rodzice mogą mobilizować do czynienia rachunku sumienia (właściwszym określeniem jest badanie sumienia) bez wypowiadania czynów na głos, tylko wobec Pana Boga, w ciszy. Potrzeba do tego delikatności i wyczucia rodziców, chociaż rodzice znają swoje dziecko.
  • Wybierajmy z literatury czy mediów te bajki i opowieści, w których nie ma relatywizmu, jest natomiast jasno docenione dobro.
  • Zadbajmy o chwilę wytchnienia dla dziecka. Nadmiar zajęć, zabawek, wrażeń nie sprzyja rozwojowi duchowemu.

 

 

 

 



[1] Kompendium KKK pkt. 372


[2] KKK, pkt. 1955


[3] Kompendium KKK, pkt. 374


[4] Relatywizm- pogląd uznający, że czasami coś jest dobre, a czasami złe, a ocena moralna zależy od okoliczności.