Autorytet rodzicielski

Beata Nadolna

 

Bardzo ważne w procesie wychowawczym jest budowanie autorytetu rodzicielskiego – matki i ojca. Znaczenie autorytetu kryje się pod takimi pojęciami jak: prestiż, powaga, wpływ, znaczenie, człowiek cieszący się uznaniem, mistrz, arbiter. Człowiek, który jest autorytetem tłumaczy innym świat i jest punktem odniesienia w różnych życiowych sytuacjach.

 

"Tak jak wychowanie człowieka wiąże się nierozerwalnie z ojcostwem i macierzyństwem, to jego formacja chrześcijańska ma swoje korzenie i siłę w Bogu Ojcu, który kocha i wychowuje swoje dzieci. Tak[1] Bóg jest pierwszym wielkim wychowawcą swego Ludu." Wszelka władza i autorytet pochodzą od Pana Boga, a wyrażają się w posłuszeństwie Jemu. Posłuszeństwo rodziców wobec Boga i posłuszeństwo dzieci wobec rodziców ze względu na Boga – to właściwe rozumienie znaczenia autorytetu. Obserwujemy dziś niszczenie autorytetów (nauczycieli, rodziców, księży) przez ośmieszanie, bunt, dobór nieodpowiedniego słownictwa, zachętę do samowoli itd. Do czego to prowadzi? Do niszczenia wiary, a co za tym idzie niszczenie autorytetu Boga, rodziny, chrześcijańskich wartości. Skłonność człowieka do pychy prowadzi do odrzucania wartościowych autorytetów, pokora natomiast – przeciwna pysze- skłania go do posłuszeństwa i liczenia się z wartościami , nakazami i zakazami danymi od Pana Boga.

 

Jeśli rodzice nie zadbają o zbudowanie swego autorytetu będzie im bardzo trudno stawiać dzieciom, młodzieży wymagania, które są niezbędne w ich rozwoju intelektualnym, emocjonalnym czy duchowym. W młodszym wieku siła autorytetu ma znaczenie fundamentalne przy stosowaniu kar czy nagród, pokazywaniu co jest dobre, a co złe. Dawanie dobrego przykładu natomiast, na każdym etapie życia, ma niezwykle istotne znaczenie i jest o wiele silniejsze niż wypowiadane słowa, napomnienia czy uwagi. Starsze dzieci i młodzież szukają "idoli" i wzorców, by się z nimi utożsamiać i ich naśladować. Wzorce te bywają różne, nie zawsze dobre. Wtedy autorytet rodzicielski pozwala zweryfikować co jest na prawdę wartościowe i uniknąć błędów.

 

Co buduje autorytet:

 

- posłuszeństwo rodziców wobec Bożego autorytetu

- ukazywanie dziecku świata wartości

- jedność życia, a więc autentyczne życie wartościami, które wyznajemy, a także zachowanie zgodności między tym, co mówimy i deklarujemy, a sposobem postępowania

- zrównoważona osobowość obojga rodziców    

- dobrze rozumiany duch służby

- stałość i konsekwencja

- rodzicielska jedność, polegająca na uzgadnianiu stanowisk w różnych sprawach wychowawczych, wspólny front działania czy wymagań i wzajemny szacunek małżonków, pozytywne wyrażanie się o współmałżonku, unikanie krytyki przy dzieciach

- dotrzymywanie obietnic

- poświęcanie dzieciom czasu, wysłuchanie

- umiejętność przepraszania i przebaczania

- świadomość, że od początków ludzkości istniały różnice międzypokoleniowe

 

Co niszczy autorytet:

 

- hedonizm (stawianie przyjemności i wygody ponad wartościami)

- brak dojrzałości rodziców

- przemoc i przymus

- brak podstawowej wiedzy na temat mechanizmów wychowawczych

- rywalizacja między rodzicami o względy dzieci

- kryzysy małżeńskie

- stosowanie kar i nagród nieadekwatne do okoliczności

- tzw. "wychowanie" bezstresowe

- wyciąganie dawnych żali

- upominanie w złości

- porównywanie rodzeństwa

- narzekanie i dawanie złego przykładu

- krytykowanie przy dzieciach nauczycieli i wychowawców

- obmowa

- walenie pięścią w stół i mówienie, że tak ma być, bo tak każę

- mylenie szczerości (która jest mówieniem tego, co się myśli) z prawdą (która jest zgodna z obiektywnymi faktami).

 

"Kiedy nie korzystamy z autorytetu dzieci czyja się zagubione. Ustępowanie we wszystkim lub w większości rzeczy sprawia, że młodzi mają fałszywe poczucie wolności, które sprawia, że czują się niepewnie, tak jakby unoszone przez zmienne fale, gdyż brak im wewnętrznego i zewnętrznego kryterium. Zamiast przyczyniać się do ich rozwoju, taka złudna wolność przynosi im szkodę, ponieważ brakuje im niezbędnego punktu odniesienia".[2]

 

 Aby dziecko dobrze wychować trzeba mu stawiać konkretne wymagania. Kiedy przypomnimy sobie swoje dzieciństwo i czas szkolny zapewne zauważymy, że najwięcej osiągnęliśmy dzięki nauczycielom, którzy stawiali nam konkretne wymagania, a nie tym, którzy nam pobłażali (chociaż wtedy wydawali się tacy "fajni") .

 

Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że wychowanie do wartości i sam proces wychowawczy zakłada pewien poziom dobrego stresu, w którym następuje mobilizacja sił do działania, gdzie pojawiają się reakcje przystosowawcze i mechanizmy służące pokonaniu określonej trudności. Nie chodzi o to, by stresować dzieci, ale z miłością zachęcać do podejmowania wysiłku, ponieważ bez niego nie ma rozwoju osobowości i kształtowania pożądanych cech charakteru. "Nie bójmy się być twardymi, bo nasza miłość do dzieci łagodzi wszystko, przemienia to w sposób niewiarygodny i otwiera oczy na prawdziwą rzeczywistość, pozwala im dotrzeć do sedna problemów".[3]

 

Wyrazem miłości i szacunku dziecka wobec rodziców jest posłuszeństwo. Posłuszeństwo jest niezbędne, by stawiane wymagania dzieci realizowały. Przy czym nie chodzi tutaj o tak zwane "ślepe posłuszeństwo", ale posłuszeństwo rozumne .Najlepszym czasem do jego kształtowania jest wiek około czwartego roku życia, potem jest coraz trudniej, co nie znaczy, że wykształcenie tej wartości jest niemożliwe. Wymaga po prostu więcej pracy i innych metod wychowawczych. Kiedy rodzice stawiają dziecku wymagania i uczą czegoś nowego, zwłaszcza czegoś, co wymaga wysiłku spotykają się często ze sprzeciwem. Błędnym jest strach rodziców przed sprzeciwem dziecka. Sprzeciw to normalna reakcja, wpisana w proces wychowawczy. Nie należy rezygnować wobec sprzeciwu, ale jasno ustalić zasady i spokojnie, z miłością i stanowczością je egzekwować. To jest jednocześnie budowanie autorytetu i kształtowanie w dzieciach właściwych postaw. Dziecko powinno rozumieć, że stawiamy mu wymagania i uczymy posłuszeństwa, ponieważ je kochamy i chcemy jego dobra. Więcej na temat posłuszeństwa w dalszych rozdziałach.

 

Na każdym etapie życia dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i miłości, by mogło się prawidłowo rozwijać i dojrzewać. Z pewnością zapewnia to dziecku matka i ojciec, którzy są autorytetem, ponieważ właśnie to autorytet jest tą oparciem do którego dziecko w trudnych, kryzysowych momentach swojego życia będzie mogło się odnieść, zasięgnąć rady, zwierzyć się z kłopotów, przypomnieć postawę i słowa rodziców, wychowawców.

 

Aby rodzice mieli autorytet u swoich dzieci muszą przekazywać im żywą wiarę i budzić w nich świętą bojaźń Bożą (nie lęk czy strach). Rodzicom, którzy żyją taką postawą i sami odnoszą się w życiu do właściwych autorytetów na pewno łatwiej będzie budować swój własny. Warto się zastanowić: Kto jest na tym świecie dla mnie autorytetem? Co ten autorytet sobą reprezentuje, jakie wartości?

 



[1]

 

       Jan Paweł II , Posynodalna Adhortacja Apostolska Christifideles Laici


[2]

       Euzebio Ferrer Hortex Wymagać, żeby wychować , Apostolicum, Ząbki 2007, str. 85


[3]    Tamże str.95